-
Czwartek, 30 września 2010
-
Pani Katechetka: "Nie ma wiecej dzieci, niz jest."
-
-
Środa, 29 września 2010
-
przygarnie/kupi kurwsko tanio WOS rozsz. cz. 1 w takiej brązowej okładce, wiecie... xD
-
-
Wtorek, 28 września 2010
-
ok, awangarda w domu - kryspin idzie się uczyć. xD
-
-
Poniedziałek, 27 września 2010
-
Cytuje katechetke: "Bog wchodzi w nas momencie poczecia..."
-
-
Niedziela, 26 września 2010
-
odespał w końcu te kilka godzinek po nocy na wsi, znaczy się, w Czechowie.
-
-
Sobota, 25 września 2010
-
nie dość, że się nie wyspałem, to jeszcze w dodatku obudził mnie kurewski ból głowy...
-
-
Piątek, 24 września 2010
-
odpierdala manianę i pisze pracę na polski. kurwa, a chciał się wyspać!
-
-
Poniedziałek, 20 września 2010
-
20 min. na ogarnięcie hist. i idę, kurwa, spać.
-
-
Niedziela, 19 września 2010
-
[usunięty] - wtedy zamiast ciszy zwykle jest debilna, prostacka rozmowa o dupie Maryni.
-
-
Poniedziałek, 6 września 2010
-
w środę pierwszy w tym roku szkolnym sprawdzian, z matmy w dodatku, co powoduje, że Kryspin topi się w morzu własnego smutku. znów. :D
-
-
Piątek, 3 września 2010
-
no tak, zgubil sie zeszyt. no nic, zadania nie odrobie. najwidoczniej bog tak chcial! chyba zatem... ide spac. :D
-
-
Środa, 1 września 2010
-
rok 2010, Gorzów Przystań, os. Górczyn. brak ciepłej wody przez cztery dni, mieszkańcy przygotowują wodę na kuchenkach i wlewają do wanien. przystań.
-
Znacie to uczucie, kiedy ktos z kilku metrow macha reka w wasza strone, a wy ani nie widzicie, kto to, ani czy to do was?
-
aaa, no i bym zapomniał. ciepłej wody nie ma. aż do 3 września.
-
Ja jebie. Pobudka. Oczywiscie, wystarczylo tylko, zeby skonczyly sie wakacje, a sloneczko juz na niebie, ech...
-
depresja. idę spać, jebać system.
-
